Co po referendum? Kłótnia prawników o to, jak interpretować przepisy
Jeżeli warszawiacy odwołają Gronkiewicz-Waltz, to najpewniej będziemy mieli wcześniejsze wybory
Referendum o odwołanie prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz wydaje się przesądzone. Jego organizatorom udało się zebrać niemal ćwierć miliona podpisów i złożyć je w ratuszu. Ale część mediów twierdzi, że nawet jeżeli do referendum dojdzie i większość z jego uczestników opowie się za odwołaniem prezydent, wcale nie będzie to oznaczało, że Hanna Gronkiewicz-Waltz przestanie rządzić stolicą. "Gazeta Wyborcza" powołuje się na ekspertów Krajowego Biura Wyborczego, których zdaniem Rada Warszawy (PO ma w niej większość) będzie mogła się sprzeciwić przeprowadzeniu przedterminowych wyborów, a wówczas, do czasu wyborów w listopadzie 2014 r., ratuszem kierowałaby osoba "pełniąca funkcję prezydenta" (nie komisarz), wyznaczona przez premiera. I ponoć nic nie stoi na przeszkodzie, aby osobą tą była odwołana prezydent.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.