Menedżer w sądzie jak marionetka
To minister sprawiedliwości wyznaczy osobę do pełnienia obowiązków dyrektora sądu w sytuacji, gdy stanowisko będzie nieobsadzone. Gdy nominat się sprawdzi - przyzna mu nagrodę, a jak nie - wyrzuci go z pracy
Takie zapisy znalazły się w najnowszej wersji projektu zmian w prawie o ustroju sądów powszechnych (dalej: u.s.p.). Zdaniem sędziów ich cel jest tylko jeden - sprawić, aby dyrektor sądu stał się bezwolną marionetką podporządkowaną ministrowi sprawiedliwości. Po co? Odpowiedź sędziów jest prosta - aby zwiększyć wpływy resortu w sądach.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.