Mniej zarzutów wobec jawności
Sąd Najwyższy ograniczył swój wniosek do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przepisów o dostępie do informacji publicznej. Wycofanie kilku uwag to inicjatywa nowej prezes SN prof. Małgorzaty Gersdorf
Zdaniem komentatorów, gdyby pierwotny wniosek SN został uwzględniony przez trybunał, jawność życia publicznego stałaby się w Polsce fikcją. SN pierwotnie postawił ustawie o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 782) 10 zarzutów (samo petitum wniosku to 9 stron), które uzasadniał na prawie 50 stronach. Konfrontował w nim prawo do informacji z prawem do prywatności, a przy tej okazji podważał wiele przepisów rządzących procedurą przed sądami administracyjnymi. Nowy wniosek to już tylko 8 głównych zarzutów, ale utrzymane zostały te najważniejsze: dotyczące samego zakresu stosowania ustawy i jej relacji wobec ochrony prywatności i danych osobowych.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.