Sprzedawcy elektroniki odpowiedzą za certyfikaty i instrukcje
UKE przypomina, że handlowcy od kwietnia mają obowiązek sprawdzania, czy oferowane klientom produkty spełniają wymogi. I ostrzega: przepisy nie pozostaną martwe. Kary mogą sięgnąć 80 tys. zł
Czy na urządzeniu elektronicznym umieszczono znak CE? Czy dołączono do niego instrukcję obsługi w języku polskim? Czy podano dane producenta i importera? Do niedawna sprzedawców elektroniki to w zasadzie nie obchodziło. Nie musieli wiedzieć zbyt wiele o wymaganiach dla urządzeń, które oferowali klientom. Nie potrzebowali sprawdzać, jakie informacje znajdują się w pudełku lub na opakowaniu i czy producent dostarczył mu wyrób, który spełnia wszystkie wymagania. Odpowiedzialność spoczywała na producencie i importerze.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.