Inspekcja nie może używać maczugi
Inspektorzy farmaceutyczni działali niezgodnie z prawem. Nie mogą z roku na rok zupełnie zmieniać interpretacji przepisów
Organ nie powinien w jednym roku zgodzić się na przejęcie kolejnej apteki przez przedsiębiorcę, a w drugim cofnąć bez ostrzeżenia zezwolenia na prowadzenie działalności z powodu przekroczenia progu antykoncentracyjnego. Taki wniosek płynie z wczorajszego wyroku WSA w Warszawie. Czekali na niego z niecierpliwością wszyscy zainteresowani rynkiem aptecznym. Gdyby sąd orzekł, że inspekcja faramaceutyczna mogła cofnąć zezwolenie, oznaczałoby to w praktyce, że w ciągu najbliższych miesięcy sieci apteczne musiałyby zamknąć kilkaset placówek. I nie byłyby w stanie utworzyć nowych, bo zgodnie z przepisami apteki otwierać mogą już tylko farmaceuci - każdy z nich najwyżej cztery. Sąd mógł też orzec, że inspekcja bezwzględnie nie ma prawa cofać zezwoleń przedsiębiorcom.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.