Dziennik Gazeta Prawana logo

Przy udostępnianiu danych z rejestru mieszkańców nie wolno sięgać do innych baz

17 maja 2017

Do naszego urzędu wpłynęło żądanie udostępnienia w celach sądowych danych adresowych z rejestru mieszkańców. Wnioskodawca podał imię i nazwisko oraz numer identyfikacji podatkowej osoby, o którą pyta. PESEL-u nie znał. Te informacje nie pozwoliły jednak ustalić, o kogo dokładnie chodzi, ponieważ w rejestrze mieszkańców figurują dwie osoby o tym samym imieniu i nazwisku, a ponadto w tym rejestrze nie gromadzi się NIP-u. Czy możemy sięgnąć do innej bazy danych, aby po NIP-ie jednoznacznie zidentyfikować osobę, której dotyczy wniosek - pyta pracownik magistratu.

Nie. Takie działanie urzędu naruszałoby przepisy. Ale po kolei. Zgodnie z art. 46 ust. 2 pkt 1 ustawy z 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 657) dane z rejestru mieszkańców mogą być udostępnione osobom fizycznym, jeżeli te wykażą w tym interes prawny. Może to być chociażby dochodzenie roszczeń przed sądem. Powód musi wówczas wskazać adres pozwanego do doręczeń. Rejestr mieszkańców jest wówczas rzeczywiście źródłem takiej informacji.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.