Władza chce sama decydować o tym, kto zostanie sędzią
USTRÓJ Rola Krajowej Rady Sądownictwa jest marginalizowana. Prezydent znów wyraża wobec niej wotum nieufności, a rząd przygotowuje zmiany, które odsuną ją od procesu nominacji
Konflikt na linii władza wykonawcza - sędziowie narasta. Świadczą o tym nie tylko zapowiedziane w piątek przez ministra sprawiedliwości zmiany w zasadach dojścia do tego zawodu, lecz także faktyczne kroki podejmowane przez rządzących. Wszystko wskazuje bowiem na to, że prezydent nie zamierza powołać kolejnego wskazanego przez Krajową Radę Sądownictwa sędziego. Środowisko nie ma więc wątpliwości - wszystkie te sygnały świadczą o tym, że już niedługo procedura wyboru sędziów zostanie całkowicie upolityczniona.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.