Sędzia myli się tylko dwa razy
Do DGP zgłosił się czytelnik, którego skarga na przewlekłość postępowania została odrzucona przez WSA. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że wyrok był dwukrotnie prostowany
Czytelnik wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na przewlekłość postępowania przed organem budowlanym w sprawie wydania pozwolenia na budowę. Sąd odrzucił ją (sygn. akt VII SAB/Wa 16/18) ze względu na brak wcześniejszego ponaglenia organu, czego wymaga art. 37 kodeksu postępowania administracyjnego (wcześniej wezwał do dostarczenia dowodu, że takie ponaglenie było wniesione). Zrobił tak, choć w skardze czytelnik wyjaśnił, że nie wnosił ponaglenia, ale złożył od razu skargę, aby uniknąć dwóch pism wymagających odrębnego rozpatrzenia i wyjaśnienia.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.