Sąd Najwyższy: za dużo tajności w działaniach UOKiK
Urząd musi zmienić praktykę ograniczania stronom dostępu do materiału dowodowego - stwierdził SN. W przeciwnym razie jego decyzje mogą być uchylane z uwagi na błędy proceduralne
Przedsiębiorcy odwołujący się od decyzji prezesa UOKiK przed sądami coraz częściej skarżą się na to, że tak naprawdę nie wiedzą, przed jakimi zarzutami się bronią. Artykuł 69 ust. 1 ustawy z 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 229 ze zm.) stanowi bowiem, że prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów może w niezbędnym zakresie ograniczyć prawo wglądu do materiału dowodowego, załączonego do akt sprawy, jeżeli udostępnienie tego materiału groziłoby ujawnieniem tajemnicy przedsiębiorstwa, jak również innych tajemnic podlegających ochronie na podstawie odrębnych przepisów. Rzecz w tym, że urzędnicy zbyt ochoczo utajniają akta. Gdy bowiem decyzja prezesa UOKiK dotyczy niezgodnych jego zdaniem działań więcej niż jednego przedsiębiorcy - to często istotna część materiału dowodowego zostaje utajniona. - Przedsiębiorcy są w matni. Z uwagi na szerokie zastosowanie art. 69 ust. 1 ustawy znaleźli się w o wiele gorszej pozycji procesowej niż prezes urzędu. Można powiedzieć, że zastawiono na nich proceduralną pułapkę - argumentował niedawno przed Sądem Najwyższym radca prawny prof. Sławomir Dudzik, reprezentujący w postępowaniu 10 banków.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.