Dziennik Gazeta Prawana logo

Nieodwoływalni oskarżyciele sędziów

Po aferze Piebiaka wśród sędziów pojawiło się oczekiwanie, że swoje funkcje stracą zastępcy rzecznika dyscyplinarnego. Problem w tym, że w przepisach jest luka

Do grupy, której celem było wymyślanie sposobów oczerniania sędziów nieprzychylnych obecnej ekipie rządzącej, mieli należeć m.in. Przemysław Radzik oraz Michał Lasota, zastępcy rzecznika dyscyplinarnego. Choć sami zainteresowani zaprzeczają doniesieniom i pozywają tytuły, które je podają, część środowiska sędziowskiego jest zdania, że obydwaj powinni zostać pozbawieni funkcji. Tymczasem autor przepisów o postępowaniach dyscyplinarnych (projekt był przedstawiany jako prezydencki), które weszły w życie razem z nową ustawą o Sądzie Najwyższym (Dz.U. z 2018 r. poz. 5), nie dał ministrowi sprawiedliwości takiego uprawnienia.

Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.