Nie ma wniosku bez odpowiedzi
Antyszczepionkowcy nadużywają prawa dostępu do informacji publicznej. Walka z tym procederem mogłaby jednak odbić się na jawności życia publicznego
W ubiegłym tygodniu DGP opisał kolejną metodę, jaką antyszczepionkowcy chcą walczyć z państwem. Tym razem próbują oni sparaliżować pracę stacji sanitarnych i Ministerstwa Zdrowia. Metoda jest prosta – wysyłane masowo wnioski o dostęp do informacji publicznej. O tym, że to zorganizowana akcja, świadczą zestawy pytań, czasem są niemal identyczne, czasem zmieniona jest tylko kolejność. Adresaci tych wniosków nie mają wyjścia i na każdy z nich muszą odpowiedzieć. Zignorowanie któregoś naraziłoby ich na odpowiedzialność karną. Zagrożenie to grzywna, ograniczenie wolności, a nawet rok więzienia.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.