Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

Radca musi uważać, co pisze w apelacji

28 marca 2021
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Zbyt kwiecisty język w pismach do sądu może mieć konsekwencje dyscyplinarne. Przekonał się o tym radca prawny, kt ó rego kasacja od decyzji o ukaraniu go za używanie niestosownych sformułowań w korespondencji sądowej nie została uwzględniona przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego.

Radca został oskarżony o to, że przekroczył granice wolności słowa i rzeczową potrzebę, stwierdzając, iż sąd hołduje kultowi biegłych oraz stosuje kolonialną matematykę na licencji RWPG. Sąd jego zdaniem prowadził sprawę bez ładu i składu i dopuszczał się przy tym twierdzeń cynicznych. Odnosząc się do innych rozstrzygnięć tego sądu, stwierdził, że tylko smród po nich pozostał. Zdaniem rzecznika dyscyplinarnego takie zachowanie uchybiało ślubowaniu radcowskiemu i stanowiło nienależyte wykonanie czynności zawodowych.

Sąd izbowy uznał radcę za winnego i wymierzył mu karę nagany. W odwołaniu obwiniony zarzucał błędy w postępowaniu dowodowym i opieranie się na pismach rzecznika dyscyplinarnego, co doprowadziło do błędnego ustalenia okoliczności faktycznych i niezasadnego stwierdzenia jego winy. Wyższy Sąd Dyscyplinarny podtrzymał wyrok pierwszej instancji.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.