Prokurator sam decyduje, o jaką karę wnioskować
Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego podtrzymała uniewinnienie prokuratora, kt ó ry wbrew niewiążącej prośbie z jednostki nadrzędnej złożył wniosek o zbyt surową karę.
Obwiniony stanął przed sądem dyscyplinarnym za to, że wnioskował o zbyt surową karę dla oskarżonego recydywisty oraz że niepotrzebnie wystąpił o przerwę w czasie postępowania. Sąd dyscyplinarny przy prokuratorze generalnym uniewinnił go, ale odwołanie złożyła zastępca rzecznika dyscyplinarnego dla szczecińskiego okręgu regionalnego. Domagała się uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania w I instancji. Wyrokowi zarzucała rażącą obrazę przepisów prawa oraz błędne ustalenie, że obwiniony nie naruszył regulaminu działania prokuratury.
Już na wczorajszej rozprawie podniosła dodatkowo, że działanie śledczego było nieprofesjonalne, gdyż wniosek o wymiar kary przygotowano w pośpiechu, co wystawiło na szwank prestiż zawodu prokuratora. Sam obwiniony bronił się natomiast, że oskarżony, o którego ukaranie wnosił, był wcześniej wielokrotnie karany, a szkodliwość społeczna popełnionych przez niego czynów była duża. Dlatego pierwotnie wniósł o siedem lat pozbawienia wolności, a po otrzymaniu zaleceń z prokuratury regionalnej obniżył wnioskowaną karę do czterech lat, ze względu na to, że oskarżony zdecydował się na współpracę ze śledczymi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.