Prokurator bez stanu spoczynku za chuligański wybryk
Choć w postępowaniu karnym szkodliwość społeczna czynu została uznana za znikomą, może on stanowić poważne przewinienie dyscyplinarne – uznała we wtorek Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego.
Rozpatrzyła ona odwołanie prokuratora generalnego od wyroku prokuratorskiego sądu dyscyplinarnego. Sprawa dotyczyła śledczego w stanie spoczynku, który w Krakowie pokłócił się z taksówkarzem o 12 zł. W wyniku sprzeczki uderzył kierowcę, a następnie został przez niego i innego pasażera obezwładniony. Na miejsce wezwano policję. Prokurator dalej był agresywny, wyrywał się policjantom i obrażał ich, używając wulgarnych słów. Funkcjonariusze czuli od niego alkohol, nie przeprowadzono jednak badania trzeźwości.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.