Darmowe e-maile raczej nie dla prawników
Dostawca poczty skanuje jej zawartość pod kątem dostosowania reklamy? Oznacza to, że adwokaci i radcowie prawni nie powinni z jego usług korzystać
Firmy oferujące darmowe skrzynki e-mail muszą na czymś zarabiać. Najczęściej źródłem dochodów jest reklama. Aby jak najlepiej dostosować ją do użytkowników, śledzą i skanują zawartość korespondencji pod kątem występujących w niej słów. Google, który oferuje skrzynkę Gmail, w „Warunkach korzystania z usług” informuje wprost, że jego „automatyczne systemy analizują treść (w tym wiadomości e-mail) w celu oferowania spersonalizowanych funkcji usług, takich jak wyniki wyszukiwania, reklamy indywidualne i wykrywanie spamu oraz złośliwego oprogramowania”. Podobne adnotacje można znaleźć w regulaminach innych zagranicznych dostawców poczty elektronicznej.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.