Instytucja patrona to niewolnictwo
Opisywana wczoraj w"DGP" historia aplikanta adwokackiego, który za chęć zmiany patrona został uznany za nieprzydatnego do zawodu i skreślony z listy aplikantów, wzbudziła oburzenie na portalu GazetaPrawna.pl. - To chyba żarty - irytują się internauci. -W czym jest problem, aby jednego członka samorządu zastąpił inny, który może dla odmiany czegoś nauczy i zapłaci za pracę, a nie będzie kazał pracować za opinię 30-latkowi z rodziną na utrzymaniu- pyta "aplikant". - Czasy niewolnictwa cechowego dawno już minęły - dodaje. Pojawiają się też bardziej radykalne głosy. - Usunąć instytucję patronatu. To furtka dla taniej siły roboczej - przekonuje inny użytkownik. Internautom nie podoba się też, że to rada adwokacka wydaje zgodę na zmianę patrona. - To rzeczywiście bardzo sprawiedliwe rozwiązanie. Patron może być nieukiem ale na jego zmianę muszą zgodzić się jego koledzy. Jedno podziwiam u adwokatów - bezczelność. Robią z człowieka idiotę i jeszcze twierdzą, że wszystko jest ok. A państwo nic nie robi - denerwuje się "Vesemir".
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.