Dziennik Gazeta Prawana logo

Bez zrozumienia, bo nadzór czyha

29 czerwca 2018

Gdyby jakiś Harry Potter jednym ruchem różdżki zlikwidował ministerstwo i zniósł nadzór, już po paru miesiącach dostrzeglibyśmy poprawę jakości i orzeczeń, i uzasadnień.

"Sąd orzekł jak orzekł, a nikomu nic do tego"? Profesor Ewa Łętowska nie wymyśliła tych słów. Ja też je słyszałem parę razy w życiu, ale... nigdy od sędziów. Sędziowie sami tak nie mówią, nawet jeśli tak myślą. Toteż wdam się w dość osobliwą (z jednej strony członek honorowy "Iustitii", z drugiej prezes) dyskusję z Panią Profesor. Nie będę jednak wywodził, że prof. Łętowska nie ma racji. Bo ma - to, o czym napisała w Prawniku (nr 167 z 29 sierpnia 2014 r.), rzeczywiście się zdarza, choć nie jest regułą. Ja zaś wiem, dlaczego się zdarza. To wie tylko czynny sędzia, który widzi sądownictwo od środka.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.