Dziennik Gazeta Prawana logo

Oby adwokatura nie pokonała się sama

1 lipca 2018

Zderzenie wyobrażeń z rzeczywistością bywa brutalne. Stając kilka lat temu przed NRA, wyznaczeni do przewodniczenia pracom nad kształtem nowego prawa o adwokaturze, byliśmy przekonani, że rozpoczynamy nowy etap działań w ramach samorządu, który sam dostrzegł potrzebę zmian. Wydawało się, że jedynym wyznacznikiem reform jest dobro adwokatury. Konieczność ustępstw na rzecz zachowania stanu istniejącego można było potraktować jako prostą konsekwencję uznania racji bardziej doświadczonych kolegów oraz naszej stricte wykonawczej roli. Zachowawcze spojrzenie adwokackich nestorów w zestawieniu z "gorącą krwią" wołającą o "nowe" nie było zaskakujące. Ale zdziwiło ono nas podczas późniejszych prac nad strategią adwokatury. Wszakże często, zarówno w strukturach samorządowych, jak i akademickich mówi się, że w niektórych organizacjach czas płynie wolniej, co jest zarówno ich wadą, jak i zaletą. Takie organizacje są odporne na zmiany, lecz zarazem mają większą zdolność przetrwania.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.