Dziennik Gazeta Prawana logo

In dubio pro tributario - o (nie)potrzebnej zmianie po roku

28 marca 2017

Podatnik nie powinien ponosić negatywnych konsekwencji z tytułu niepewności prawa i nieścisłości popełnionych przez legislatora. Ten z kolei nie powinien przerzucać swojej niepewności na organy podatkowe

Mnożą się wątpliwości w zakresie stosowania przez organy podatkowe klauzuli nakazującej rozstrzygać niedające się usunąć wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika (art. 2a ordynacji podatkowej), tzw. in dubio pro tributario. Ponad rok temu, gdy ta zasada była jeszcze w fazie projektu legislacyjnego, zgłaszałem na ramach DGP wątpliwości w zakresie praktycznego oddziaływania tej - intuicyjnie ocenianej jako słuszna - reguły na faktyczne polepszenie sytuacji prawnej podmiotów wchodzących w spory z fiskusem ("Prawnik" z 22-24 maja 2016 r.). Według obserwacji osób zajmujących się monitorowaniem działalności urzędów skarbowych po nieco ponad roku jej obowiązywania organy podatkowe ignorują treść tej zasady. Sprawy, w których urzędy dokonują analizy i podejmują interpretacje na podstawie zgłaszanej rozbieżności alternatyw znaczeniowych przepisu prawa, są nieliczne. Jeżeli zaś nawet występują, to urzędy milcząco wskazują na interpretację niekoniecznie najlepszą dla strony.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.