Polscy prawnicy wciąż analogowi
Na ile chcą korzystać z nowoczesnych technologii? Dlaczego wielu z nich jeszcze się na to nie zdecydowało?
Jeszcze 20 lat temu w każdej kancelarii panowała nad wszystkim niekwestionowana królowa – pani Zosia, Marysia albo Jola. Najczęściej niemłoda, bo doświadczenie w tej pracy było najważniejsze. Sekretarka – rzeczywiście znała wszystkie sekrety, nikt nie wiedział lepiej niż ona, gdzie jest w tej chwili mecenas, jaki ma plan dnia i tygodnia, a już na pewno gdzie są akta sprawy, nad którą powinien właśnie pracować. Panią Zosię i spółkę zastąpiły potem recepcjonistki, już nie sekretarki. I pewnie są niezbędnym ogniwem w kontaktach z klientami, zwłaszcza w większych kancelariach. Prawdziwa sekretarka w naszych czasach będzie jednak… sztuczna. Konkretnie cyfrowa.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.