Uczmy się od młodych
P rzez wszystkie dziewięć edycji konkursu „Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra” kandydaci, nominowani i laureaci nigdy nas nie rozczarowali. Zawsze wiedzieliśmy, że mamy do czynienia z najlepszymi z najlepszych i tak też jest w tym roku. Zawsze staramy się znaleźć jakieś prawidłowości w ich życiorysach, pokazujące trendy. W tym roku szczególnie widoczne jest, że wielu zgłoszonych prawników, mimo młodego wieku, prowadzi indywidualne kancelarie i dobrze sobie radzi. Jeden z laureatów założył ją dwa lata temu, w wieku 26 lat i teraz zatrudnia 15 prawników! Widzę też, że coraz częściej występują w trudnych (i często głośnych!) sprawach jak spór Sapkowskiego z CD PROJEKT, sprawach polskich sędziów przed ETPC czy postępowaniu przed TSUE, dotyczącym niezależności radcy prawnego. Młodzi prawnicy już na studiach wybierają specjalizację, ale co chyba ważniejsze, jednocześnie są „ludźmi renesansu”. Kończą nie tylko prawo, ale i dziennikarstwo, filozofię, historię sztuki, ekonomię, interesują się nowymi technologiami. A przy tym wszystkim działają pro bono, pomagają protestującym, fundacjom, stowarzyszeniom. Pokazują też, jak skutecznie zorganizować pomoc prawną dla zatrzymanych. Z jednej strony prawo daje im zawód, z drugiej – szansę na zmianę rzeczywistości, z której odważnie korzystają. To istotne, bo tylko niewielka część naszego społeczeństwa postrzega wydarzenia ostatnich lat jako kryzys prawa czy kryzys konstytucyjny. Na młodych prawnikach spoczywa także ciężar prawnej edukacji społeczeństwa, zaniedbanej przez nas wszystkich w ostatnich 30 latach. Potrzebujemy przykładu i stosowania prawa tak, aby ten przykład był dobitny. Ufam, że młode pokolenie prawników jest w stanie ten proces edukacyjny zapoczątkować. Nie tylko ich doceniamy, ale coraz częściej – uczymy się od nich!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.