Sędzia powinien być jak wino: im starszy, tym lepszy
Projekt nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym ogranicza dostęp do tego stanowiska wybitnym prawnikom po 65. roku życia. To dyskryminacja - alarmują eksperci
Poszukujemy młodego, z dużym doświadczeniem zawodowym - tak brzmi większość ogłoszeń o pracę. Wątpliwości budzi to, czy ta zasada powinna obowiązywać sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W końcu fotel w al. Szucha w Warszawie powinien być zwieńczeniem kariery prawniczej. W projekcie nowej ustawy o trybunale znalazł się jednak przepis - i to z inicjatywy samych sędziów TK, którzy są autorami projektu - zakładający, że sędzią sądu konstytucyjnego może być osoba, która poza spełnieniem kilku warunków wymienionych w przepisie, w dniu wyboru ma ukończone 40 lat i nie przekroczyła 65.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.