Chaos wokół SN
Wycofanie kontrasygnaty premiera pod decyzją prezydenta w sprawie wyznaczenia przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Cywilnej SN budzi mieszane uczucia prawników. Część wskazuje, że Donald Tusk nie miał do tego prawa.
– Premier, udzielając kontrasygnaty, stworzył warunki dla działalności prezydenta. I w tym momencie jego aktywność w tym postępowaniu zmaterializowała się i uległa całkowicie zakończeniu – mówi dr hab. Jacek Zaleśny. Profesor Robert Suwaj dodaje, że kontrasygnata nie może być uznana za decyzję administracyjną. – Dlatego też podlega zaskarżeniu do wojewódzkiego sądu administracyjnego, ale nie podlega uchyleniu w drodze samokontroli – ocenia.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.