Dziennik Gazeta Prawana logo

Zwierzęta nadal pozostaną na łasce gmin

28 czerwca 2018

Nie będzie obowiązku czipowania psów. Nadal będzie je można trzymać na łańcuchach. Jak ustalił DGP, posłowie tej kadencji zrezygnowali z dalszych prac nad projektem, który przedwidywał wprowdzenie zmian

Wczorajsze posiedzenie sejmowej podkomisji nadzwyczajnej, która zajmowała się nowelą ustawy o ochronie zwirząt, zostało odwołane. - Nie zostało też wyznaczone kolejne. Oznacza to, że szanse na uchwalenie tego projektu spadają do zera - informuje członek komisji ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa.

Paweł Suski, poseł PO, przedstawiciel wnioskodawców projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, potwierdza te informacje. - Bardzo wiele uwag było zgłaszanych podczas prac podkomisji. Nie dotarliśmy nawet do połowy projektu. Już wiemy, że nie zdążylibyśmy przyjąć sprawozdania podkomisji tak, aby w środę mogło odbyć się jego drugie czytanie. Zabrakło nam jednego posiedzenia Sejmu - przyznaje.

- Szkoda, że prace nad nim tak się ciągnęły. Nie był jednak nim zachwycony nasz koalicjant, bo te rozwiązania nie były korzystne dla rolników. Wszystko się sprzysięgło przeciwko tej nowelizacji - ubolewa poseł.

Zapewnia jednak, że PO nie wycofuje się z zaproponowanych w niej zmian.

- To nie znaczy, że rezygnujemy z projektu. Jeżeli tylko będę miał taką możliwość w przyszłej kadencji, to na pewno go złożymy ponownie. Z uwagi na to, że część zawartych w nim propozycji mamy już omówionych z zainteresowanymi stronami, prace nad projektem będą przebiegały sprawnej- zapewnia Paweł Suski.

Dla wielu osób wstrzymanie prac nad projektem to dobra wiadomość.

- Jestem zadowolony - przyznaje Bartosz Mackiewicz, prezes Safe Animal, międzynarodowej bazy danych zwierząt. - Zakładał on, że centralny rejestr zwierząt będzie prowadzić jedna organizacja: Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna, która nie ma żadnej praktyki w tym zakresie. To ewidentne ograniczanie swobody działalności gospodarczej - wyjaśnia Bartosz Mackiewicz. Wskazuje, że projektowi zarzucano niekonstytucyjność.

Biuro legislacyjne w trakcie prac nad projektem również podkreślało, że jest on bardzo niedopracowany. Nawet na poziomie redakcyjnym zawierał on mnóstwo potknięć, np. po punkcie był postawiony zarówno nawias, jak i kropka.

Decyzją posłów PO nie są z kolei zachwyceni obrońcy zwierząt.

- Rezygnacja z prac nad projektem to działanie ze szkodą dla czworonogów - uważa Łukasz Balcer, prezes Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce.

Wskazuje, że o wprowadzenie rozwiązań, które były zawarte w projekcie, już od dawana zabiega towarzystwo.

- Na przykład ponad 70 lat temu upominaliśmy się o wprowadzenie zakazu trzymania psów na łańcuchach. Od tego czasu niewiele się zmieniło w zakresie ochrony zwierząt - uważa Łukasz Balcer.

Wskazuje również, że koniecznie trzeba wprowadzić centralny rejestr psów.

- Jeszcze kilka lat temu gminy były temu przeciwne. Teraz niektóre na własną rękę czipują zwierzęta. To im się opłaca, ponieważ pozwala zapobiegać bezdomności psów - wskazuje Łukasz Balcer.

Ponadto w jego ocenie potrzebne jest też wprowadzenie zakazu wykorzystywania zwierząt w cyrkach.

- Nie może być społecznego przyzwolenia na znęcanie się nad zwierzętami. Tymczasem od małego edukuje się młode pokolenie, że tresowanie dzikich zwierząt jest czymś normalnym - mówi.

- Żadna poselska nowelizacja nie poprawi sytuacji zwierząt. Powinien zostać powołany przez rząd zespół roboczy, który zajmie się ochroną zwierząt i zacznie prace u podstaw. Obecnie jest zbyt wiele sprzeczności w różnych ustawach, które dotyczą tego zagadnienia - uważa z kolei Beata Krupianik z Fundacji KARUNA - Ludzie dla Zwierząt, członek rady obywatelskiej NIK.

Urszula Mirowska-Łoskot

urszula.mirowska@infor.pl

Po pierwszym czytaniu w Sejmie. Prace wstrzymane

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.