Dziennik Gazeta Prawana logo

Posłowie a niezależność władzy sądowniczej

8 maja 2017

Możliwość politycznego odwoływania sędziów pamiętamy z okresu stanu wojennego. Oczywiście tych tylko, którzy "nie dawali rękojmi należytego wykonywania zawodu". Ci bowiem, którzy nic złego nie zrobili, nie mieli się przecież czego obawiać. Poselski projekt nowelizacji ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych (pUSP) zamierza dobrze sprawdzoną ścieżkę zaimplementować do sytuacji aktualnej. Przyznaje bowiem ministrowi sprawiedliwości - na zasadzie całkowitej uznaniowości lub też na podstawie ocennych przesłanek - prawo powoływania i odwoływania sędziów funkcyjnych. Zarazem projekt ten nie zawiera żadnej koncepcji popraw y jakości sądzenia, usprawnienia wymiaru sprawiedliwości, nie wprowadza czytelnych kryteriów awansowych dla sędziów czy ułatwień dla obywateli. Jedyne dokąd zmierza to istotne ograniczenie niezależności władzy sądowniczej od wykonawczej. Projektodawcy chcą to osiągnąć poprzez zwiększenie wpływu ministra sprawiedliwości na obsadzanie stanowisk w sądach powszechnych, poszerzenie nadzoru zewnętrznego oraz pośrednich instrumentów oddziaływania MS na sądy i na sędziów orzekających. Sposób i tryb prac nad tymi zmianami wskazują, iż pod postacią poselskiej inicjatywy kryje się w rzeczywistości projekt rządowy. Po raz kolejny zastosowano tryb uniemożliwiający przedstawienie opinii o planowanych rozwiązaniach uprawnionym podmiotom, w tym przedstawicielom środowiska prawniczego. Szkoda, że posłużono się fortelem, i zamiast zwiększać prawa i pozycję obywatela przed sądem, wzmacnia się pozycję i zakres uprawnień ministra "nad sądami".

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.