TK nadaje bieg, a Sąd Najwyższy chce dyscyplinarki
Trybunał Konstytucyjny nadał bieg pytaniom prawnym skierowanym za pośrednictwem Izby Dyscyplinarnej przez sędziego Kamila Zaradkiewicza. Tymczasem I prezes Sądu Najwyższego skierowała do rzecznika dyscyplinarnego SN żądanie podjęcia czynności wyjaśniających. W ocenie Małgorzaty Gersdorf doszło do bezprawnego przekazania akt poza Sąd Najwyższy i popełnienia wielu innych przewinień służbowych.
Przypomnijmy. Postanowieniem z 1 lipca 2019 r. wydanym w sprawie IV CSK 176/19 Zaradkiewicz zwrócił się do TK z pytaniem o zgodność z konstytucją niektórych przepisów kodeksu postępowania cywilnego i ustawy o SN. Chodziło o rozstrzygnięcie wątpliwości, czy sędziowie wybrani do SN przez poprzednie składy Krajowej Rady Sądownictwa (a więc sprzed reformy autorstwa PiS) są legalnie orzekającymi sędziami, a wyroki przez nich wydane zachowują ważność.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.