By skorzystać z uproszczeń w VAT, podatnicy muszą zainwestować w nowe oprogramowanie
Z początkiem 2010 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o VAT, wprowadzająca trzy unijne dyrektywy. Jak te zmiany wpłyną na sytuację podatników?
Nowelizacja jest obszerna, więc trudno odpowiedzieć jednym słowem. W dłuższej perspektywie nowe przepisy mogą podatnikom ułatwić życie. Niestety, każda obszerna nowelizacja VAT pociąga za sobą konieczność zmian w systemach informatycznych oraz w procedurach podatkowych, które funkcjonują w firmach. Ogólne wrażenie jest takie, że doszło do pewnego uproszczenia, ale - jak na razie - wiąże się ono z nowymi kosztami.
Duże korzyści związane są z nowymi regulacjami w sprawie zwrotu VAT. Jeżeli polskiemu przedsiębiorcy przysługuje zwrot VAT z innego państwa UE, to można występować o ten zwrot za pośrednictwem polskiego urzędu (pamiętajmy, że tylko drogą elektroniczną). Organy podatkowe będą zwracały VAT w terminie sześciu miesięcy, a za opóźnienia będą płacić odsetki. To bardzo ważne narzędzie, którego dotąd nie było. Żeby system działał w całej Unii, muszą go uruchomić wszystkie państwa UE, co wymaga nie tylko zmian w prawie, ale także stworzenia pewnej infrastruktury. Jak dotąd, jeszcze do tego nie doszło.
Od 1 stycznia 2010 r. usługa wykonana na rzecz polskiej placówki zagranicznego przedsiębiorcy (tzw. stałego miejsca prowadzenia działalności) jest traktowana jak usługa krajowa i opodatkowana polskim VAT. Inaczej niż usługa wykonywana na rzecz tego samego zagranicznego przedsiębiorcy, ale działającego bezpośrednio z centrali. Żeby uniknąć ryzyka, nasi przedsiębiorcy będą musieli starannie rozgraniczać te dwie sytuacje: czy mają do czynienia z zagraniczną centralą, czy z polską placówką.
@RY1@i02/2010/054/i02.2010.054.183.003b.001.jpg@RY2@
Marcin Chomiuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu