Dziennik Gazeta Prawana logo

Darmowa Cyfrowa Szkoła plus VAT

2 lipca 2018

5 mln zł wyniesie VAT za komputery w ramach pilotażu programu. Wprawdzie sprzęt stacjonarny objęty jest zerową stawką, ale większość szkół woli kupować laptopy i tablety. Zapłacą za nie 23 proc. podatku

- Przepisy podatkowe dzielące komputery na stacjonarne i przenośne są nie tylko przestarzałe, lecz także niejasne - przekonuje Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji i apeluje do rządu, by sprzęt dla szkół objąć zerową stawką VAT.

402 szkoły podstawowe, które zakwalifikowały się do pilotażu Cyfrowej Szkoły, razem z prowadzącymi je samorządami przygotowują się właśnie do ogłoszenia przetargów na sprzęt. Do wydania mają 50 mln zł, z czego jak szacują eksperci, około 27 mln przeznaczą na komputery. Jednak jak się okazuje, interpretacje podatkowe dotyczące tego sprzętu są bardzo skomplikowane. Bo choć ustawa o podatku od towarów i usług wskazuje, że 0-proc. stawka VAT przysługuje na "dostawy sprzętu komputerowego dla placówek oświatowych", to już według Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług (PKWiU) takim sprzętem mogą być tylko komputery nieprzenośne.

- Kiedy na początku XXI wieku był tworzony ten wykaz, komputery przenośne były narzędziem dla prezesów zarządów - tłumaczy Michał Jaworski, wiceprezes PIIiT. - Lata minęły, mobilność króluje i trafiła nie tylko do prezesów, lecz także do szkół i pod strzechy, a zapis w ustawie pozostał. Z technicznego, funkcjonalnego, a przede wszystkim logicznego punktu widzenia nie ma żadnej różnicy między komputerami stacjonarnymi a przenośnymi w jednostkach oświatowych - dodaje.

Sytuacja dotycząca VAT na sprzęt skomplikowała się szczególnie po 2008 r., kiedy zmieniono PKWiU. Od tamtej pory zapisy określające, co jest sprzętem komputerowym, są jeszcze bardziej niejasne, bo mówią o "maszynach cyfrowych do automatycznego przetwarzania danych zawierających w tej samej obudowie co najmniej jednostkę centralną" oraz "maszynach cyfrowych do automatycznego przetwarzania danych w formie systemów". To wprowadziło tak duże zamieszanie, że Ministerstwo Edukacji Narodowej w 2010 r. zwróciło się do ministra finansów z wnioskiem o objęcie całego sprzętu zerową stawką. Resort finansów jednak odpowiedział, że takiej możliwości nie ma, bo przepisy unijne nie przewidują preferencyjnego traktowania pod względem wysokości stawki VAT sprzętu przenośnego.

Wraz z pilotażem Cyfrowej Szkoły powróciła dyskusja o podatku. - Mało która szkoła decyduje się dziś na sprzęt stacjonarny. Mobilny pozwala na dużo większą elastyczność w nauczaniu. Nawet w salach do nauki informatyki tradycyjne komputery są wypierane przez laptopy - przyznaje Jan Polak, menedżer IT specjalizujący się w sprzęcie oświatowym. - I choć jest on kupowany w celach edukacyjnych, to samorządy muszą ponosić koszty VAT. Jak duże są to sumy, widać przy tak zmasowanych zakupach jak Cyfrowa Szkoła. Według wyliczeń PIIiT, VAT od zakupów w ramach tego pilotażu wyniesie ok. 5 mln zł. To ok. 10 proc. całego budżetu programu, ale prawie 20 proc. kwoty, która ma być przeznaczona na komputery (27 mln zł). - Powstanie więc lekko kuriozalna sytuacja. Trzy czwarte z zakwalifikowanych do projektu szkół będzie go realizować w tzw. II wariancie: uczniowie nie będą mogli zabierać komputerów do domów. Czyli choć komputery te będą de facto stacjonarne, przypisane do szkoły, to i tak obejmie je podwyższona stawka podatku - podkreśla Polak.

20 proc. pieniędzy przeznaczonych na komputery pójdzie na zapłatę podatku

@RY1@i02/2012/118/i02.2012.118.00000040f.803.jpg@RY2@

Na co mają być wydane środki z pilotażu programu Cyfrowa Szkoła

Sylwia Czubkowska

sylwia.czubkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.