Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Jedna służbowa podróż wystarczy, by odliczyć połowę VAT od paliwa

29 czerwca 2018

Podatnik, który zatankuje, odwiedzi klienta i następnie uda się na wypoczynek nad morze, będzie mógł od 1 lipca potrącić 50 proc. podatku zapłaconego w cenie tak wykorzystanej benzyny czy oleju napędowego

@RY1@i02/2015/122/i02.2015.122.18300020b.803.jpg@RY2@

Już dziś 100 proc. VAT od paliwa mogą potrącać firmy używające aut wyłącznie do celów służbowych (co musi być odpowiednio udokumentowane). Z kolei 50 proc. podatku mogą odliczać przedsiębiorcy wykorzystujący w biznesie i na prywatne potrzeby (czyli do celów mieszanych) pojazdy z homologacją N1. Za kilka dni identyczne uprawnienie zyskają prowadzący działalność gospodarczą, którzy posługują się w niej samochodami osobowymi (do 3,5 t) używanymi również prywatnie.

Nawet minimalny biznesowy użytek

Przedsiębiorca będzie mógł uwzględnić każdą fakturę dokumentującą zakup paliwa, o ile tylko w jakiejkolwiek mierze wykorzysta je w biznesie.

- Jeśli zakupy w ogóle nie będą miały związku z działalnością gospodarczą, to nie ma mowy o prawie do potrącenia podatku - ani od paliwa, ani od innych wydatków eksploatacyjnych - przypomina Jerzy Martini, partner w Martini i Wspólnicy. - Zatem jeśli przedsiębiorca w sobotę rano wyruszy na wakacje i po drodze zatankuje, nie będzie mógł odliczyć VAT, ponieważ w całości wykorzysta paliwo w ramach prywatnego użytku auta - wyjaśnia. Jeśli jednak choćby w minimalnym stopniu zatankowany pojazd zostanie wykorzystany na cele działalności gospodarczej, skorzystanie z preferencji podatkowej będzie możliwe.

- Załóżmy, że kupimy benzynę, wracając z wakacji. Jeśli wystarczy nam, by w poniedziałek odwiedzić klienta, możemy odliczyć VAT. Podobnie będzie, gdy podatnik w tygodniu wykorzystuje auto w firmie, a w weekend na potrzeby prywatne. Każdą transakcję zakupu paliwa należy więc badać oddzielnie - stwierdza Jerzy Martini.

W przypadku gdy rzeczywiście benzynę czy olej napędowy zużyliśmy na cele mieszane, możemy odliczyć 50 proc. całej kwoty VAT widniejącej na fakturze - niezależnie od tego, ile paliwa spaliliśmy prywatnie, a ile służbowo. Potwierdza to resort finansów w broszurze opublikowanej na stronie internetowej.

Przypomina w niej, że ustawa o VAT wprowadziła ważne uproszczenie. Nie musimy analizować, jakie są rzeczywiste proporcje: jeśli miał miejsce jakikolwiek biznesowy użytek, na potrzeby rozliczania VAT uznaje się, że auto na równi służy firmie, jak i prywatnym celom.

- Nie bada się więc już realnego wykorzystywania pojazdów w celach biznesowych, bo to niweczyłoby ideę uproszczenia - napisało Ministerstwo Finansów. Marta Szafarowska, doradca podatkowy i partner w MDDP, potwierdza, że nie trzeba ustalać żadnej proporcji.

Nowe możliwości dla oszustów?

Niektórzy eksperci są zdania, że po 1 lipca nasili się proceder wyłudzania VAT - właśnie z powodu prawa do potrącania połowy podatku zapłaconego w cenie benzyny czy oleju napędowego. Prof. Witold Modzelewski z Instytutu Studiów Podatkowych przestrzega, że nieuczciwi podatnicy będą celowo zbierać od innych osób paragony potwierdzające tankowanie, by potem wymienić je na stacji benzynowej na faktury i odliczyć podatek. Nie muszą one zawierać numeru rejestracyjnego pojazdu, bo przepisy tego nie wymagają. Zdaniem prof. Modzelewskiego to luka, którą należy jak najszybciej wyeliminować.

Inni eksperci uspokajają. - Rzeczywiście Polacy są znani z kreatywnego wykorzystywania paragonów do wyłudzania VAT czy obniżania zobowiązań w podatku dochodowym. Nie można więc wykluczyć, że i paragony z tytułu zakupu paliwa będą przedmiotem takich nieuczciwych praktyk. Nie będzie to jednak duża skala - ocenia Roman Namysłowski, partner w Crido Taxand. Podobnego zdania jest Jerzy Martini. - Głównym problemem są profesjonalni oszuści, wyłudzający nieraz wielomilionowe kwoty. W przypadku drobnych naciągaczy odzyskujących VAT z faktury za paliwo mówiłbym o marginalnym zjawisku z punktu widzenia skutków dla budżetu - twierdzi Jerzy Martini. Zwraca uwagę, że już obecnie możliwe są tego typu nadużycia w VAT (np. wystarczy zbierać paragony w sklepach z materiałami budowlanymi czy biurowymi) i nie przybrały one dotychczas dużej skali.

Ministerstwo zapowiada kontrole

Obawy o wyłudzenia ma również fiskus. Resort finansów ostrzega w specjalnym komunikacie, że warunkiem odliczenia podatku jest, by miało ono uzasadnienie w stanie rzeczywistym - ilość kupionego paliwa powinna odpowiadać przebiegowi firmowego pojazdu. Ministerstwo zapowiada, że będzie to kontrolowało. Konrad Zawada, rzecznik prasowy Izby Skarbowej w Krakowie, wyjaśnia, że zasady weryfikacji faktur pod kątem prawidłowości odliczenia VAT będą podobne jak przy badaniu kosztów uzyskania przychodów. Przy czym na potrzeby rozliczania podatku dochodowego przedsiębiorca musi prowadzić ewidencję przebiegu pojazdu, natomiast w VAT, jeśli chodzi o auto używane do celów mieszanych, nie ma takiego obowiązku. Jak mówi Marta Szafarowska, fiskus może jednak kwestionować to, że samochód o pojemności silnika 1,4 zużywa - biorąc pod uwagę ilość uwzględnianego w rozliczeniach paliwa - np. 20 litrów oleju napędowego na 100 km. Przykładowo w sprawie rozstrzygniętej przez NSA 13 marca tego roku (sygn. akt II FSK 142/13) urząd skarbowy wyliczył nie tylko, ile pojazd podatniczki mógł zużyć paliwa w ciągu roku, ale zbadał też, jak poszczególne zakupy miały się do pojemności baku. NSA orzekł, że organy prawidłowo zweryfikowały i skorygowały koszty spółki.

Z kolei w sprawie rozstrzygniętej w lipcu 2014 r. przez WSA we Wrocławiu (sygn. akt I SA/Wr 1987/14, nieprawomocny) fiskus nie dał wiary zapewnieniom firmy, że samochód był używany non stop, przez całą dobę. I w tym wypadku sąd potwierdził, że urzędnicy prawidłowo zweryfikowali zużycie paliwa i obniżyli koszty związane z jego zakupem.

@RY1@i02/2015/122/i02.2015.122.18300020b.804.jpg@RY2@

Średnie ceny paliw z 24 czerwca

Łukasz Zalewski

 lukasz.zalewski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.