Dziennik Gazeta Prawana logo

Firmy obawiają się podatku od tworzyw sztucznych

16 marca 2020

Podatek od tworzyw sztucznych, którego wprowadzenie od 2021 r. rozważa UE, ma posłużyć do dyscyplinowania krajów członkowskich, aby zwiększały poziom recyklingu tworzyw sztucznych. Nieoficjalnie zaś mówi się, że w ten sposób Unia chce podreperować budżet, którego wpływy po odejściu ze wspólnoty Wielkiej Brytanii skurczyły się o 75 mld zł. I choć nie wiadomo jeszcze, na kogo dokładnie miałby być nałożony nowy podatek (uregulowanie tej kwestii należałoby do poszczególnych państw członkowskich), to branża przetwórców tworzyw sztucznych obawia się, że Polska może być szczególnie dotknięta obowiązkiem wprowadzenia daniny.

– W proponowanej obecnie formie podatek od tworzyw sztucznych uderzy przede wszystkim w takie kraje jak Polska, gdzie zwiększenie poziomu recyklingu odpadów wymaga dalszych istotnych nakładów zarówno w samorządach, jak i na poziomie ogólnokrajowym – twierdzi Robert Szyman, dyrektor generalny Polskiego Związku Przetwórców Tworzyw Sztucznych. I dodaje, że danina dodatkowo utrudni inwestycje w innowacje i nowe technologie. – Zamiast się rozwijać, firmy będą musiały płacić wielomiliardowe kary, które zasilą unijny budżet i będą finansować niezwiązane z ochroną środowiska cele. To może mieć katastrofalne skutki nie tylko dla małych i średnich przedsiębiorców, którzy dominują w branży przetwórstwa tworzyw, ale też dla samorządów i wszystkich podmiotów zaangażowanych w rozwój gospodarki o obiegu zamkniętym – przestrzega Szyman.

Pozostało 74% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.