Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Pozostałe podatki

Nowy podatek dla kopalń

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Nad tak zwaną konstytucją górniczą od roku pracuje podkomisja sejmowa. Powołano ją, ponieważ projekt rządowy wzbudził mnóstwo kontrowersji. Zwłaszcza sprawa podatku od wyrobisk.

W Górniczej Izbie Przemysłowo-Handlowej wyliczono, że w 2000 roku w cenie każdej tony węgla było ok. 35 zł różnego rodzaju opłat i podatków. Obecnie jest to już 85 zł. A krajowy surowiec po ok. 270 zł za tonę jest wypierany z polskiego rynku przez węgiel importowany z Rosji.

- Pobierana obecnie opłata eksploatacyjna, proporcjonalna do ilości wydobytej kopaliny z obszaru gminy, jest instrumentem rekompensaty społecznościom lokalnym za uciążliwości działalności górniczej. Niektóre gminy górnicze chcą więcej dochodów - mówi GP Jan Rzymełka, przewodniczący sejmowej podkomisji.

Posłowie zastanawiają się, jak daleko w głąb ziemi ma sięgać władztwo gmin oraz czy kopaliny są dobrem ogólnonarodowym czy własnością lokalną. W opinii prawnej prof. Marka Chmaja przygotowanej na zlecenie Katowickiego Holdingu Węglowego stwierdzono, że "w obecnym stanie prawnym pobieranie przez gminy podatku od nieruchomości w podziemnych wyrobiskach jest bezprawne i sprzeczne z konstytucją". Stowarzyszenie Gmin Górniczych ripostuje opinią prof. Michała Kuleszy, który twierdzi, że przesłanką wprowadzenia zmian nie jest interes publiczny, tylko interes przedsiębiorców górniczych, którzy próbują wywłaszczyć gminy z należnych im wpływów podatkowych.

Po stronie rządu jest teraz opracowanie kompromisowej propozycji.

- Akceptujemy wszelkie kompromisowe rozstrzygnięcia, ale nie wszystkie z wprowadzonych poprawek są do przyjęcia. Wynegocjowaliśmy z samorządami, że opłaty eksploatacyjne będą naliczane w okresie półrocznym. To wygodne dla przedsiębiorstw i gmin. Sejmowa komisja wprowadziła do projektu ustawy zapis, że opłaty trzeba naliczać co kwartał. Takie rozstrzygnięcie byłoby wyłomem, ponieważ wszystkie inne opłaty środowiskowe naliczane są w okresach półrocznych - twierdzi Henryk Jacek Jezierski, główny geolog kraju, wiceminister środowiska.

Jolanta Talarczyk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.