Podatkiem w ogródki restauracyjne
Blady strach padł na właścicieli pubów i innych lokali gastronomicznych. Powinni oni od wielu lat uiszczać 10-proc. opłatę od reklamy napojów alkoholowych. A fiskus zaczyna się o zaległe sumy upominać
Wystarczy, że na nalewaku do piwa, na szklankach czy parasolu nad stolikiem znajduje się logo producenta lub jego marka. Takie oznaczenia mogą zostać ocenione przez kontrolerów skarbowych jako reklama piwa, a od świadczenia usług reklamy alkoholu trzeba wnieść specjalną opłatę, zwaną potocznie piwnym podatkiem. I o te opłaty już zaczyna upominać się fiskus.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.