Podatnik wezwany na dywanik
Panu Jackowi w ostatnich trzech latach zdarzało się pożyczyć kilka razy pieniądze, robił też darowizny. Ostatnio dostał z urzędu skarbowego wezwanie do stawienia się osobiście w celu złożenia wyjaśnień w sprawie zobowiązań podatkowych za lata 2010-2013. - Nie wiem, dlaczego zostałem wezwany. Denerwuję się, że będę miał kłopoty, choć rozliczam się w terminie i staram się postępować zgodnie z prawem. - pisze czytelnik. - Jak mam się bronić przed ewentualnymi zarzutami ze strony urzędu skarbowego? - pyta.
Urząd skarbowy może wzywać podatników m.in. w ramach czynności sprawdzających i badać, czy właściwie się rozliczyli z fiskusem. Często przeprowadza takie czynności już w momencie przedkładania dokumentów przez podatnika. Jeśli ten składa np. zawiadomienie na formularzu SD-Z2 o otrzymanej pożyczce lub darowiźnie od członka najbliższej rodziny, to w niektórych urzędach skarbowych proszą o przedstawienie dokumentów świadczących o pokrewieństwie (np. dowodów osobistych darczyńcy i obdarowanego). Nie muszą jednak tego robić od razu. Po otrzymaniu zawiadomienia (zwłaszcza jeśli zostało ono przesłane pocztą) urząd może później wezwać podatnika, aby przedstawił dodatkowe dokumenty. Wezwanie nie oznacza więc, że pan Jacek usłyszy jakiekolwiek zarzuty lub że będzie musiał zapłacić podatek, choć nie można wykluczyć takiej możliwości.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.