Dziennik Gazeta Prawana logo

Udowodnij, że zarobiłeś ciałem

27 czerwca 2018

Urzędnicy fiskusa żądają list klientów korzystających z usług seksualnych

Nie ma ratunku przed fiskusem. Nawet sprawdzone metody zaczynają zawodzić. Jeszcze niedawno, gdy skarbówka podejrzewała, że ktoś wydaje więcej, niż mógł zarobić (zataił część dochodów), wystarczyło powiedzieć, że pieniądze pochodzą z prostytucji, i fiskus był bezradny. Takie zarobki nie są opodatkowane. Ale sprawy się skomplikowały. Jeśli ktoś twierdzi, że utrzymuje się z handlu własnym ciałem, musi to udowodnić. Nie pomaga twierdzenie, że usługi seksualne świadczone były w dzielnicy czerwonych latarni w Amsterdamie. I to fiskus jest w stanie sprawdzić. Informacje o pracy za granicą są weryfikowane przez urzędników z innych państw. Na świadków wzywani są rzekomi klienci, a kontrolowany jest proszony o opis świadczonych usług.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.