Fiskus zawęża definicję tajemnicy lekarskiej
Organy skarbowe przy sprawdzaniu dochodów medyków prowadzących prywatną praktykę żądają od nich ujawnienia list pacjentów. W sądach toczy się bój, czy mają do tego prawo
Jedna z takich spraw, do której Naczelna Izba Lekarska została dopuszczona w charakterze uczestnika, czeka na rozstrzygnięcie Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA oceni, czy - tak jak twierdzi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim (sygn. akt I SA/Go 624/13) - dane pacjentów, takie jak imiona, nazwiska i adresy, nie są objęte tajemnicą lekarską, ponieważ nie mają charakteru medycznego. Dlatego zdaniem WSA medyk na żądanie urzędu kontroli skarbowej miał obowiązek je udostępnić. Tymczasem lekarz odmówił przekazania informacji, twierdząc, że dane znajdują się w dokumentacji medycznej, która stanowi w całości tajemnicę lekarską. Wyjaśniał też, że akta te są prowadzone w sposób uniemożliwiający skopiowanie danych personalnych bez informacji medycznych.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.