Bilans nie pomoże w ustaleniu terminu niewypłacalnościNaczelnik urzędu skarbowego wydał decyzję obciążającą mnie odpowiedzialnością za zaległości podatkowe sp. z o.o., których termin płatności upływał w okresie, kiedy pełniłam funkcję prezesa jednoosobowego zarządu tejże spółki. Według fiskusa powinnam złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości już na początku 2011 r., ponieważ wskazywał na to bilans spółki, sporządzony na 31 grudnia 2010 r. Taki wniosek nie został zgłoszony, a egzekucja z majątku podmiotu okazała się bezskuteczna. W mojej ocenie bilans spółki nie może być podstawą do ustalenia terminu, w którym stała się ona niewypłacalna, ponieważ obejmuje on zarówno zobowiązania wymagalne, jak i te, które dopiero takimi się staną, na przykład w tym przypadku 6-letnie kredyty. Czy moje stanowisko jest słuszne?Anna Borysewicz•17 marca 2015