Fiskus bezprawnie żąda informacji o pracownikach kartowiczów
Urzędy skarbowe nie powinny przy każdej zmianie pracownika u przedsiębiorcy opłacającego podatek w formie karty prosić o dane personalne zatrudnionych. Jeśli to robią, nadużywają swoich uprawnień
Skarbówka utrudnia życie osobom rozliczającym PIT na zasadach karty podatkowej - uważają przedsiębiorcy, którzy zgłaszają się do "DGP". Chodzi o podawanie w urzędach danych o liczbie zatrudnionych pracowników. Informacje te muszą trafić do urzędu, bo m.in. od wielkości zatrudnienia w danym zakładzie zależy wysokość płaconej karty podatkowej (czyli zryczałtowanego podatku od małych firm, głównie - chociaż nie tylko - od zakładów rzemieślniczych). Problem jednak w tym, że urzędnicy fiskusa chcą nie tylko informacji o liczbie zatrudnionych, ale również o tym, że podatnik jednego pracownika zwolnił, a kolejnego na jego miejsce zatrudnił, mimo że liczba pracowników nie uległa przecież zmianie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.