Podatek Belki również od polisolokat i struktur
Projekt zmian jest już gotowy, mają wejść w życie z początkiem 2014 r. Uderzą w ubezpieczycieli
Minister finansów zamierza zwiększyć wpływy z podatku Belki. Liczy, że stanie się to po opodatkowaniu produktów ubezpieczeniowych o charakterze inwestycyjnym. Dotyczy to popularnych polisolokat i ubezpieczeń strukturyzowanych, czyli produktów z gwarancją zwrotu inwestowanego kapitału, który jest powiększany o ewentualne zyski z inwestycji. Te są uzależnione od zmiany wartości różnego rodzaju instrumentów finansowych (indeksów giełdowych, towarów, akcji itp.).
"Nie wiadomo jeszcze, ile dodatkowych wpływów przyniesie opodatkowanie produktów ubezpieczeniowych. Trwają wyliczenia" - poinformowano nas w biurze prasowym resortu.
Tego typu instrumenty to poważna część rynku. Polska Izba Ubezpieczeń szacuje, że w ubiegłym roku zakłady zebrały ze sprzedaży polisolokat ok. 6 mld zł, podczas gdy cały rynek ubezpieczeń na życie był wart ok. 40 mld zł.
- Obecnie opodatkowaniem są objęte jedynie ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. - Należałoby objąć nim dochody uzyskiwane z innych produktów mających charakter inwestycyjny, aby nie tworzyć uprzywilejowanego podatkowo segmentu rynku kapitałowego - wyjaśnia Katarzyna Przewalska, zastępca dyrektora departamentu rozwoju rynku finansowego w MF.
Ubezpieczyciele nie są zaskoczeni planami MF, choć nikt z nimi jeszcze proponowanych zmian nie konsultował. - Wcześniej czy później można się było spodziewać opodatkowania krótkoterminowych polis na dożycie - twierdzi Tomasz Borowski, rzecznik grupy VIG. - Pytanie, jak nowe przepisy będą traktować świadczenia dla polis długoterminowych, na których można budować oszczędności emerytalne, tym bardziej że formuła IKE/IKZE się nie sprawdziła - dodaje.
- Polisolokaty były sprzedawane pod hasłem unikania podatku Belki, bez tej zachęty może nie być na nie klientów - uważa Jacek Lisowski z katedry ubezpieczeń Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. - Uwzględniając fakt, że dość uważnie przygląda się też ostatnio tym produktom rzecznik ubezpieczonych, a nadzór ubezpieczeniowy zapowiada dodatkowe regulacje, myślę, że będzie to koniec tych produktów na polskim rynku - twierdzi.
- Wprowadzenie podatku od polisolokat spowoduje całkowite wycofanie tego typu produktów z oferty, bo będą one mniej atrakcyjne dla klientów w porównaniu do tradycyjnych lokat bankowych - wyjaśnia Michał Witkowski, rzecznik PZU. - Z kolei w przypadku produktów ustrukturyzowanych wprowadzenie opodatkowania zysków będzie skutkować spadkiem poziomu sprzedaży - dodaje Witkowski.
Może się więc okazać, że 2013 r. będzie ostatnim, w którym rynek produktów ubezpieczeniowych o charakterze inwestycyjnym będzie rósł. Dotąd co roku notowano kilkunastoprocentowe wzrosty - nie ma jeszcze pełnych danych za 2012 r., ale w 2011 r. odnotowano w tym segmencie skok o 14 proc. Zatem wpływy z podatku Belki wcale nie muszą bardzo wzrosnąć. W 2011 r. sięgnęły one 2,4 mld zł, w 2012 r. najprawdopodobniej już ok. 2,8 mld zł.
Jednak Marcin Tarczyński, analityk Polskiej Izby Ubezpieczeń, jest przekonany, że rynek nie znosi próżni. - Jeśli znikną jedne produkty, pojawią się nowe. Ludzie będą chcieli gdzieś ulokować wycofane z polisolokat pieniądze. Niewykluczone więc, że pojawią się inne produkty oparte na takich indeksach, które zagwarantują wysokie zyski mimo podatku Belki - uważa Tarczyński.
@RY1@i02/2013/025/i02.2013.025.00000080e.802.jpg@RY2@
Rynek ubezpieczeń na życie
W ubiegłym roku zakłady zebrały ze sprzedaży polisolokat 6 mld zł
Elżbieta Glapiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu