Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeszcze słowo o kwocie wolnej

27 czerwca 2018

Niezmiernie trudno jest wypowiadać się o kwocie wolnej od podatku, gdy ustawodawca sam zdaje się nie być przekonany do funkcji, którą miałaby ona pełnić. Nie można oprzeć się wrażeniu, że kwota ta w jej obecnym kształcie w zasadzie nikomu nie służy. Nie służy budżetowi, gdyż pozbawia go - bądź co bądź - wpływów w wysokości od kilku do kilkuset złotych na każdego podatnika. Obiektywnie patrząc, kwota ta nie ma też większego znaczenia dla podatników, którym nie daje realnego przysporzenia (oszczędność podatników wynosi wspomniane kilka do kilkuset złotych zaoszczędzonego podatku na rok), a co więcej - nie daje żadnej gwarancji egzystencji. Od strony podatników nie da się także racjonalnie wytłumaczyć, dlaczego dochody do kwoty 3091 zł miałyby nie być opodatkowane, a te przewyższające tę kwotę już tak, skoro kwota ta nie współgra w żaden sposób z przepisami o zabezpieczeniu społecznym. Wreszcie wprowadzenie kwoty wolnej nie zmniejszyło obciążeń biurokratycznych - podatnicy mimo wszystko mają obowiązek sporządzić roczne zeznanie, płatnicy zobowiązani są do przygotowania i przesłania odpowiednich informacji podatkowych, a organy podatkowe muszą takie zeznania i informacje w odpowiedni sposób zweryfikować. Kwota wolna jest więc swoistą ulgą, z tym że dostępną każdemu bez wyjątku, w bliżej niezidentyfikowanym celu.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.