Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
CIT

G7, czyli bogaci zmieniają przyszłość danin

8 czerwca 2021
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

W stępne porozumienie państw grupy G7 w sprawie reformy światowego systemu podatkowego rozgrzało w ostatnich dniach internet. Wydaje się jednak, że nie wszyscy docenili jego prawdziwą wagę. Tymczasem znaczenie najnowszego porozumienia wykracza poza techniczne rozmowy o stawkach podatku.

Przypomnę, że 5 marca br. państwa grupy G7 (Kanada, USA, Wielka Brytania, Francja, Włochy, Japonia, Niemcy i przedstawiciele Unii Europejskiej) poinformowały opinię publiczną o zgodzie na dwa filary wielkiej reformy podatkowej. Pierwszy z nich powinien zmusić największe korporacje międzynarodowe (nie tylko cyfrowe) do płacenia podatku dochodowego w kraju, w którym taki dochód został osiągnięty. Drugi filar oznacza wprowadzenie minimalnej światowej stawki CIT na poziomie 15 proc., co w założeniu może być ogromnym ciosem w raje podatkowe. Nie będzie bowiem już opłacalne kuszenie zagranicznych inwestorów stawką CIT na poziomie 0, 4 czy 9 proc., skoro różnica między minimalnym podatkiem a tym preferencyjnym i tak trafi do zainteresowanego fiskusa.

O tym wszystkim jednak w mniejszym lub większym stopniu media już informowały. O czym w takim razie należałoby przypomnieć?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.