Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Trybunał przebudził Tyfona

22 października 2020
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

M ityczny Tyfon – jak pisał Jan Parandowski – był najstraszliwszym potworem, jakiego oglądało słońce. „Wzrostem najwyższe góry przenosił i aż do gwiazd sięgał”, „największymi skałami rzucał jak piłką”. Na sam jego widok pod bramami Olimpu bogowie w popłochu czmychnęli do Egiptu i ze strachu przemienili się w zwierzęta. Później co prawda Zeus pokonał bestię i przywalił go Sycylią, ale go nie zgładził, lecz tylko uwięził.

Władcy naszego nadwiślańskiego Olimpu nie zdają sobie sprawy, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie dopuszczalności aborcji z powodu wad płodu może uwolnić współczesnego Tyfona, przed którym rząd będzie musiał uciekać, gdzie pieprz rośnie.

Funkcjonowanie przepisu zezwalającego na legalną terminację ciąży ze względu na przesłankę embiopatologiczną było solą w oku nie tylko najtwardszego prawicowego elektoratu, lecz także dużej części umiarkowanych konserwatystów. Z tego względu opatrzenie tej regulacji glejtem konstytucyjności nie wchodziło w rachubę. To byłby cios dla tego środowiska. Mogło ono oczekiwać, że skoro na skutek poprzednich orzeczeń TK – jeszcze przed czasami „dobrej zmiany” – przepisy antyaborcyjne były coraz bardziej zaostrzane, to obecny trybunał pójdzie przynajmniej o krok dalej. I to milowy krok.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.