Tęsknię za tobą, lichwiarzu
S ytuacja wyjątkowa wymaga szczególnych rozwiązań. Nie można jednak ratować bytu niektórych grup społecznych i najmniejszego biznesu kosztem zrzucenia w przepaść części przedsiębiorców.
Kto czytał moje teksty o firmach pożyczkowych, ten wie, że we mnie nie mają one obrońcy. Wielokrotnie pisałem o patologicznych praktykach, nazywałem rzeczy po imieniu, pisząc o lichwie i ludzkich tragediach. Nie uczestniczyłem we współfinansowanych przez branżę pożyczkową wyjazdach dla dziennikarzy, nie przyjmowałem prezentów. Dziś jednak czuję potrzebę stanąć w obronie przedsiębiorców zajmujących się pożyczaniem pieniędzy na duży procent. A dlaczego? Otóż rząd przygotował pakiet antykryzysowy. Jedno z jego rozwiązaniach przewiduje drastyczne obniżenie przychodów firm pożyczkowych. Twórcy specustawy chcą bowiem, by na pożyczkach krótkoterminowych zarobek był co najwyżej 5-proc. W praktyce oznacza to stratę, bo – abstrahując od kosztów obsługi pożyczek – wystarczy, że jeden na kilkudziesięciu pożyczkobiorców nie spłaci pożyczki. Ujmując najkrócej, przy nowych zasadach gry, które mają wejść w życie wraz z wejściem w życie specustawy koronawirusowej, biznes pożyczkowy padnie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.