Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwszy inwestor finansowy stanął po stronie mniejszościowych akcjonariuszy

1 czerwca 2009

Podczas walnego zgromadzenia akcjonariuszy jednego z polskich banków wydarzyło się coś, w co osobiście zwątpiłem jako uczestnik rynku kapitałowego z kilkunastoletnim stażem. Mam na myśli walne zebranie Banku BPH, podczas którego BZ WBK AIB Asset Management, będący ponad 10-proc. akcjonariuszem wspomnianego banku, zdecydował się zgłosić sprzeciw wobec uchwał WZA. Ważniejszy jest jednak motyw takiego działania ze strony BZ WBK. Mianowicie fundusze BZ WBK uważają, że Amerykanie (GE Money Bank), przejmując Bank BPH, naruszyli prawo, a konkretnie zapisy o wezwaniach. W skrócie chodzi o coraz częstszą praktykę tworzenia wehikułów, polegających na wnoszeniu aktywów w postaci akcji będących przedmiotem wezwania do innych spółek tylko po to, by uniknąć konieczności ogłoszenia wezwania na giełdzie. W dotychczasowych wezwaniach, w których taki mechanizm był stosowany, dziwnym trafem za każdym razem za taką spółkę (gdzie najczęściej jedynymi aktywami były akcje będące przedmiotem transakcji) płacono inwestorowi większościowemu nieporównywalnie więcej aniżeli w późniejszych wezwaniach ogłaszanych na giełdzie. BZ WBK zwrócił uwagę, że taka praktyka jest niezgodna z interpretacją celowościową istniejących przepisów oraz tym, że dyrektywa unijna nakłada na przejmującego kontrolę w spółce publicznej obowiązek wezwania na wszystkie pozostałe akcje. Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych już od dawna zwracało uwagę na ten problem, który powodował, że po nieuczciwe w naszym przekonaniu praktyki zaczęło sięgać coraz więcej firm. Podobny problem wystąpił w przypadku wezwania na akcje ZEG czy niedawno ogłoszonego wezwania na sprzedaż akcji Prospera.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.