Rodzinne urzędy
To, że prywatna firma zatrudnia żonę i kolegów, nikogo nie może dziwić i bulwersować. Robi to na własne ryzyko i za własne pieniądze. To właściciel firmy płaci za ich brak doświadczenia i kompetencji. Inaczej jest, gdy bez zachowania rzetelnych zasad naboru zatrudniani są urzędnicy państwowi. Za ich pracę płacimy wszyscy. Jeśli więc urząd zatrudnia dobrego fachowca, zyskujemy. Jeśli jest to osoba przypadkowa - tracimy. Nie można oczywiście naiwnie oczekiwać, że nawet najlepsze kryteria naboru dadzą 100 proc. pewności, że zlikwidujemy w urzędach nepotyzm. Niemniej ujednolicenie i upublicznienie tych zasad oraz kryteriów pozwoli przynajmniej mieć nadzieję, że zatrudniani urzędnicy są przydatni i efektywni.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.