Dziennik Gazeta Prawana logo

Upadek amazonki

29 czerwca 2018

Kiedy w 2005 r. Donald Tusk ściągał warszawską wojującą radną Julię Piterę na listę PO - jej obecność spełniać miała dwie funkcje.

Najpierw dodawać wiarygodności staraniom Tuska o wytępienie słynnego podówczas i demonizowanego "układu warszawskiego". Pitera była osobistym wrogiem prezydenta Pawła Piskorskiego, którego właśnie Tusk przy pomocy Schetyny i jego pomocników par force usuwał z partii, eksmitował z biur i eliminował z polityki. Ale warszawska radna miała także dodać Platformie mołojeckiej antykorupcyjnej sławy. Pitera miała reputację bitnej, zaczepnej i pryncypialnej lokalnej amazonki, która na dodatek część swojej energii od dawna poświęcała w bardzo pożądanym przez Tuska kierunku: na przepychanki i kłopoty, jakie lubiła czynić innemu swojemu osobistemu wrogowi - Lechowi Kaczyńskiemu, kolejnemu po Piskorskim prezydentowi stolicy.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.