Szansa na ocalenie Europy
Choć traktat lizboński powstawał przed kryzysem gospodarczym, wciąż może dać energię do realnego rozwoju Unii
Irlandczycy przyjęli traktat lizboński. To ze wszech miar dobra wiadomość, czy jednak oznacza to na pewno, że traktat zostanie wprowadzony? O ile nie mam większych wątpliwości co do tego, że podpisze go prezydent Kaczyński, o tyle sytuacja z Czechami jest wciąż bardzo delikatna - parę dni temu czescy senatorowie z frakcji Vaclava Klausa ponownie złożyli wniosek o rozpatrzenie konstytucyjności traktatu. Czeski trybunał z pewnością znowu orzeknie, że traktat lizboński jest zgodny z konstytucją, ale procedurę hamującą ratyfikację można stosować jeszcze wiele razy. Jeśli Klausowi uda się przeciągnąć procedurę odpowiednio długo, to może nas czekać kolejne referendum - w Wielkiej Brytanii - ponieważ torysi, którzy najprawdopodobniej wygrają nadchodzące wybory, są jego zwolennikami.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.