Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprostowania bez limitu

16 lutego 2009

Jeżeli pomysły resortu kultury na nowe prawo prasowe zostaną uchwalone na Wiejskiej, to reklamy i dziennikarska twórczość będą stopniowo wypierane przez sprostowania centralnych organów państwowych. Oczywiście dziennikarze powinni tak tworzyć swoje medialne wypowiedzi, aby nie trzeba ich było prostować. Ale mylić się jest rzeczą ludzką. Dlatego tak ważne, aby kara za przeinaczenie faktów była adekwatna do przewinienia. Tymczasem resort kultury chce dać naczelnym organom państwowym niewspółmiernie surowy bat na dziennikarzy. Organy państwowe nie będą ograniczone objętością przy pisaniu sprostowań. Jeśli przyjąć najczarniejszy scenariusz - sprostowanie będzie mogło zająć nawet całą gazetę. Autorzy projektu mają kłopoty z przyswojeniem sobie zasady proporcjonalności. Byłoby lepiej, żeby zgłębili tajniki proporcjonalności przed napisaniem ustawy. Później jej brak wypomni im albo Trybunał Konstytucyjny, albo Trybunał w Strasburgu.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.