Departamenty wyłudzania składek
W firmach ubezpieczeniowych są tylko dwa departamenty: wyłudzania składek i odmowy wypłaty odszkodowań - taki żart krąży w sieci, po tym jak PZU nie zgodziło się na wypłatę pieniędzy organizatorowi Szkoły pod Żaglami, właścicielowi jachtu "Fryderyk Chopin". Wygląda na to, że mamy do czynienia z szerszym problemem. Firmy ubezpieczeniowe dostały w tym roku w kość za sprawą powodzi, i ratując swoje finanse, pokazują mroczne oblicze.
Jacht był, sztorm był, szkoda jest. Pieniędzy nie ma. PZU odmawia wypłaty mimo gromów, jakie padają na firmę publicznie, bo Szkoła pod Żaglami jest powszechnie znana i ceniona. Spór dotyczy nazewnictwa. Odszkodowanie należałoby się, gdyby do katastrofy doszło w warunkach określanych jako "heavy weather". PZU uważa, że określenie to odnosi się do nadzwyczajnych warunków pogodowych, a sztorm o sile 8 - 9 stopni w skali Beauforta, który miał miejsce u wybrzeży Anglii w chwili uszkodzenia żaglowca, był zbyt mały, by podlegać takiej kwalifikacji. Złamanie obu masztów nie wiąże się więc z wypłatą odszkodowania. Padają mocne słowa, groźby bojkotu ubezpieczyciela ze strony środowiska żeglarskiego. Andrzej Kryżan, prezes Stowarzyszenia Ekspertów Morskich, określił stanowisko PZU jako "noszące znamiona matactwa ubezpieczeniowego". Z kolei PZU powołuje się na stacje pogodowe, z danych których wynika, że "choć warunki na morzu nie były łatwe, to na pewno nie można nazwać ich ekstremalnie sztormowymi".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.