Finansowe czary-mary na europejską skalę
Bardzo mi się podoba, jak zostały rozpisane role w spektaklu "Kryzys finansowy w Europie". Jak w dobrym filmie sensacyjnym mamy dobrego i złego policjanta. Dobry jest Jean-Claude Trichet, prezes Europejskiego Banku Centralnego, który właśnie po raz kolejny oświadczył, że dorzuci parę dziesiątek miliardów euro bankom Hiszpanii, Irlandii i innych krajów strefy euro borykającym się z kłopotami. "Złymi" - jak zwykle - są Niemcy. A to Angela Merkel wyjdzie i powie, że jej rząd waha się, czy udzielić pomocy innym państwom. A to prezes Bundesbanku Axel Weber zgłosi sprzeciw do tego, co mówi "dobry" Trichet.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.