Dramatyczna rola przypadku
tragiczne zdarzenia w Łodzi nie musiały tak przebiegać, jak przebiegły. Zabójca miał na celu kilka osób z różnych ugrupowań politycznych. A tego właśnie dnia specjalnie wyłączono w biurze PiS domofon, bo rejestrowano listy wyborcze. Zamach miał charakter polityczny, ale czy na pewno celem było Prawo i Sprawiedliwość, czy tylko zabójca nie miał lepszej okazji? Nie wiemy. Pokazuje to, jak wielka jest rola przypadku w historii. Wiemy to od dawna, ale z reguły chcemy przypadek zracjonalizować, bo nie lubimy tego, co niewytłumaczalne do końca, czyli przypadkowe. Nasza konstrukcja umysłowa już taka jest.
Warto jednak zdać sobie sprawę z roli przypadku w dziejach. Przytoczmy tylko przykład nieudanego (przypadkowo) zamachu na Hitlera w 1944 roku czy rolę straszliwych przypadków, jakie funduje nam przyroda w postaci trzęsień ziemi, huraganów czy powodzi lub suszy. Kiedyś ludzie wszystkiemu przypisywali znaczenie i nie było przypadku, tylko działały tajemnicze siły. Potem próbowano przypadek wyjaśniać przez interwencję boską, jednak Kościół nie zaakceptował takiej interpretacji. Wolter jednak przytaczał argumenty przeciwko Panu Bogu, który dopuścił do trzęsienia ziemi w Lizbonie w 1755 roku. A zatem nie wierzył w przypadek. Bo też był to okres oświecenia i starano się wszystko rozumieć racjonalnie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.